“Żeby znieść współudział, żeby zakończyć cierpienie.” Kolejna flotylla do Gazy wypłynie 12 kwietnia.
Już za nieco ponad tydzień Global Sumud Flotilla rozpocznie kolejną misję, która, jak zapowiadają organizatorzy, będzie “największą cywilną flotyllą w historii”.
12 kwietnia flota wypłynie z portu w Barcelonie, a w kolejnych dniach dołączą do niej statki z kolejnych portów Morza Śródziemnego. W sumie wyruszyć ma ponad 100 łodzi i ponad 3000 uczestników. Główny cel misji pozostaje taki sam – przełamać nielegalną blokadę Strefy Gazy – jednak kwietniowa misja będzie inna niż wszystkie poprzednie. Równocześnie z Flotyllą ruszy Północnoafrykański Globalny Konwój Lądowy Sumud. Kolejne tysiące osób będą próbowały dotrzeć do Gazy drogą lądową, przez przejście graniczne w Rafah.
Na pokładach statków nie popłynie już tylko pomoc humanitarna, ale również materiały budowlane. Wśród uczestników misji zobaczymy medyków, budowlańców, reporterów oraz prawników zajmujących się prawem międzynarodowym. Ich intencją po przybiciu do brzegów Gazy jest pozostanie na miejscu i odbudowa. Odbudowa domów i dróg, edukacji i ochrony zdrowia ma być koordynowana przez samych Palestyńczyków. Jest to odpowiedź na kolonialne plany Donalda Trumpa i jego wizję odbudowy Strefy Gazy jako kurortu dla zachodnich miliarderów, z całkowitym pominięciem Palestyńczyków.
Globalnym celem misji jest ponowne zwrócenie oczu całego świata na Palestynę, poprzez zorganizowaną eksalację i wywieranie presji na każdym możliwym froncie. Jak przekazują organizatorzy: “Ruszamy ulicami, ruszamy lądem i morzem”. Październikowe “zawieszenie broni” uśpiło uwagę zachodnich mediów i sprawiło, że wiele osób całkiem zapomniało o Palestynie. Jednak izraelska okupacja i ludobójstwo nie skończyły się. Globalna Flotylla Sumud to odpowiedź na palestyńskie głosy wołające o pomoc. Zwykli ludzie wkraczają do akcji, tam gdzie ich rządy zawodzą i umożliwiają ludobójstwo. Globalna Flotylla Sumud to nie akcja humanitarna, ale masowy ruch w obronie prawa Palestyńczyków do samostanowienia.
Historia ruchu
Międzynarodowa inicjatywa Global Sumud Flotilla zawiązała się w 2025, gdy wiele mniejszych inicjatyw połączyło siły, aby skuteczniej i na większą skalę działać na rzecz przełamania morskiej blokady Gazy. W ten sposób powstała pierwsza misja GSF, która wypłynęła, również z Barcelony, pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Wzięło w niej udział 462 uczestników z ponad 50 krajów.
W nocy z pierwszego na drugiego października flotylla znajdowała się w odległości mniej niż 70 mil morskich od wybrzeży Strefy Gazy, gdy izraelskie wojsko rozpoczęło nielegalne przechwytywanie 42 statków biorących udział w misji. Po przechwyceniu, aktywiści zostali aresztowani i przewiezieni do więzienia Ktzi’ot na pustynii Negew, znanego z poważnych nadużyć i przemocy wobec palestyńskich więźniów. Wśród uwięzionych byli członkowie polskiej delegacji: poseł Franciszek Sterczewski, Ewa Jasiewicz, Nina Ptak i Omar Faris. Uczestnicy misji przez kilka dni doświadczyli systemu przemocy, który Izrael stosuje wobec Palestyńczyków od dekad. Z relacji aktywistów po ich uwolnieniu wynika, że doświadczyli znęcania psychicznego i fizycznego ze strony izraelskich żołnierzy, między innymi byli zmuszeni do pozostawania w pozycji klęczącej przez kilka godzin. W więzieniu pojawił się minister bezpieczeństwa wewnętrznego Izraela, Itamar Ben-Gvir, aby nagrać filmik propagandowy, na którym podchodzi do aresztowanych aktywistów i nazywa ich terrorystami.
To, co zapadło w pamięć podczas tamtej misji to haniebna postawa polskiego rządu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Gdy Polscy obywatele byli torturowani w izraelskim więzieniu, Radosław Sikorski publicznie żartował sobie z całej sytuacji, sugerując, że powinni sami zapłacić za swoją deportację. Wicepremier wykorzystał również uwagę mediów, aby powiedzieć, że jego zdaniem “w Gazie nie ma ludobójstwa” (wbrew opinii komisji śledczej ONZ, która 16 września 2025 stwierdziła, że Izrael dopuścił się aktów ludobójstwa w Gazie). Dzień po nielegalnym porwaniu uczestników misji w 21 polskich miastach odbyły się protesty solidarnościowe, a w budynku MSZ została wybita szyba.
W niedzielę 12 kwietnia, Globalna Flotylla Sumud wypłynie po raz kolejny, jeszcze większa i jeszcze bardziej zdeterminowana. Tak więc, wszystkie oczy na Palestynę, wszystkie oczy na flotyllę i wywierajmy presję na polski rząd, ponieważ tylko zorganizowany opór społeczeństwa może zmusić ich, aby stanęli po stronie człowieczeństwa i zmyli krew ze swoich rąk.
